Kondycja PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni jest coraz lepsza. Po odkupieniu majątku dawnej Stoczni Marynarki Wojennej, która przez osiem lat znajdowała się w stanie upadłości, Stocznia Wojenna wdraża program restrukturyzacyjny i modernizacyjny. Przedsiębiorstwo liczy też na nowe zamówienia, a prezes Stoczni Wojennej Konrad Konefał deklaruje, że firma jest gotowa do budowy nowych okrętów.

Prezes Zarządu PGZ Stoczni Wojennej Konrad Konefał podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach udzielił wywiadu serwisowi radar.rp.pl (pełny materiał wideo jest dostępny pod tym linkiem). W rozmowie z redaktorem Marcinem Piaseckim szef stoczni mówi m.in. o procesach restrukturyzacyjnych i modernizacyjnych, które na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy uruchomiono w stoczni.

Może Cię zainteresować:

Stocznie z grupy PGZ czekają na okrętowe zamówienia

Stocznie z grupy PGZ czekają na okrętowe zamówienia

Kondycja PGZ Stoczni Wojennej jest coraz lepsza. Spółka realizuje wielomilionowy program inwestycyjny i liczy na nowe kontrakty na budowy i remonty okrętów. Czytaj dalej

– Przede wszystkim zmieniła się filozofia zarządzania projektami – mówi Konrad Konefał. – Bardzo mocno postawiliśmy na kontroling, na mierzenie poszczególnych parametrów projektów. To jest kluczowa sprawa. Jesteśmy firmą o charakterze produkcyjno-remontowym, która pracuje nie w produkcji potokowej, ale w produkcji projektowej. Dotrzymanie wszelkich parametrów projektów, jak budżet, jakość, termin, jest kluczowe – podkreśla prezes Stoczni Wojennej i dodaje, że szczególne znaczenie miało wdrożenie zmian w zakresie kontrolingu.

Z kolei tuż po przejęciu przedsiębiorstwa kluczowe znaczenie dla PGZ Stoczni Wojennej miała restrukturyzacja zatrudnienia oraz zmiana proporcji zatrudnienia w działach administracyjnych i inżynieryjno-produkcyjnych.

Dzisiaj ok. 20 proc. załogi Stoczni Wojennej stanowią pracownicy, którzy rozpoczęli pracę nie wcześniej niż 1,5 roku temu. Konrad Konefał podkreśla, że to duża zmiana pokoleniowa i „mentalnościowa”.

Ponadto obecnie PGZ Stocznia Wojenna ma przygotowany program inwestycyjny o łącznej wartości 90 mln zł. Program ten zakłada zmniejszenie terenów stoczni oraz rozwój infrastruktury przemysłowej. Środki finansowe uzyskane ze sprzedaży terenów oraz budynków, które są dzisiaj niewykorzystywane w bieżącego produkcji, zostaną przeznaczone na inwestycje w modernizację pozostałych budynków oraz parku maszynowego.

–  Do tej pory udało nam się zrealizować inwestycje w utrzymanie ruchu. To była dla nas priorytetowa sprawa. Dużo zainwestowaliśmy w żurawie stoczniowe i suwnice. Poczyniliśmy również wiele inwestycji energooszczędnościowych. To na przykład wymiana oświetlenie na halach produkcyjnych. W pierwszej kolejności zainwestowaliśmy więc w ciągłość i sprawność procesów produkcyjnych. Natomiast drugi obszar to inwestycje w park maszynowy, żeby poprawić wydajność produkcji – mówi prezes PGZ Stoczni Wojennej.

Może Cię zainteresować:

Stocznie z grupy PGZ czekają na okrętowe zamówienia

Stocznie z grupy PGZ czekają na okrętowe zamówienia

Kondycja PGZ Stoczni Wojennej jest coraz lepsza. Spółka realizuje wielomilionowy program inwestycyjny i liczy na nowe kontrakty na budowy i remonty okrętów. Czytaj dalej

Konrad Konefał podkreśla też, że w ciągu 1,5 roku działalności PGZ Stocznia Wojenna podpisała kontrakty o łącznej wartości ok. 320 mln zł. To nowe umowy, które zostały zawarte po 1 stycznia 2018 r. Do tego należy doliczyć kontrakt na budowę okrętu ratowniczego, którego wartość wynosi ok. 450 mln zł. Prezes stoczni podkreśla, że spółka uczestniczy też w kolejnych postępowaniach i liczy na kolejne zamówienia.

– Chcemy nie tylko obsługiwać polską marynarkę wojenną, ale też wchodzić na rynki zagraniczne. Na tym polu również mamy pewne sukcesy. Zbudowaliśmy kadłub okrętu dla szwedzkiej marynarki wojennej. Ponadto obecnie finalizujemy rozmowy z jednym z kontrahentów na temat naszego udziału w produkcji okrętów wojennych dla kolejnego państwa – mówi Konrad Konefał. – Pracujemy również na tym, żeby rozwijać bardziej nowoczesne technologie okrętowe. Myślę tutaj o nawigacji i łączności okrętowej – podkreśla prezes PGZ Stoczni Wojennej.

Źródło: radar.rp.pl / Info Naval