Wizualizacja przyszłej fregaty typu 31. Il.: Babcock.

Źródło: Info Naval

Podczas trwających w stolicy Wielkiej Brytanii targów obronnych Defence and Security Equipment International (DSEI) przedstawiciele Polskiej Grupy Zbrojeniowej odbyli spotkania z menadżerami brytyjskich firm, które są zainteresowane kluczowymi programami modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP: Miecznik i Narew.

Z materiałów udostępnionych przez Polską Grupę Zbrojeniową w mediach społecznościowych wynika, że podczas DSEI w Londynie prezes zarządu PGZ Sebastian Chwałek spotkał się z przedstawicielami brytyjskiego przedsiębiorstwa stoczniowego Babcock International. Firma ta jest jednym z trzech podmiotów, z którymi konsorcjum PGZ-Miecznik obecnie pracuje nad przygotowaniem projektów fregat dla Marynarki Wojennej RP. Spośród trzech opcji Inspektorat Uzbrojenia MON ma wybrać jedną i tym samym wskazać partnera zagranicznego dla polskiego przemysłu w programie okrętowym. Ma on być warty ok. 8 mld zł.

Prezes zarządu PGZ Sebastian Chwałek podczas targów DSEI w Londynie. Fot.: Polska Grupa Zbrojeniowa/Twitter (https://twitter.com/PGZ_pl)

Firma Babcock International oferuje polskiej marynarce fregaty typu Arrowhead 140. Jeszcze żadna tego typu jednostka nie weszła do służby ani też nie została zakontraktowana przez odbiorcę zagranicznego (chociaż Babcock intensywnie promuje ten projekt na rynkach zagranicznych, m.in. w Grecji). Ale bazuje ona na projekcie fregat Type 31. Pięć takich jednostek, zbudowanych przez stocznię w Rosyth, Royal Navy ma otrzymać w najbliższych latach, przy czym pierwsza jednostka ma zostać zwodowana w 2023 r.

Podczas targów DSEI w Londynie prezes zarządu PGZ Sebastian Chwałek rozmawiał m.in. z przedstawicielami firmy MBDA. Fot.: Polska Grupa Zbrojeniowa/Twitter (https://twitter.com/PGZ_pl)

Brytyjskie okręty Type 31 będą przenosić m.in. system obrony powietrznej krótkiego zasięgu SeaCeptor, wykorzystujący jako efektor pocisk CAMM o zasięgu do 25 km (kontrakt w tej sprawie podpisano w połowie 2021 r.). To rakieta, która w Polsce jest oferowana w programach systemu obrony powietrznej krótkiego zasięgu Narew. Producent tych pocisków, europejska firma MBDA, oferuje je także jako uzbrojenie polskich fregat, które powstaną w programie Miecznik. Z materiałów opublikowanych przez Polską Grupę Zbrojeniową w mediach społecznościowych wiadomo, że prezes zarządu PGZ Sebastian Chwałek podczas londyńskich targów spotkał się także z przedstawicielami MBDA. Ponadto przedstawicielstwo MBDA w Polsce na Twitterze podziękowało PGZ za rozmowy dotyczące rakiet CAMM dla programów Miecznik i Narew.

Okrętowy system obrony powietrznej z pociskami CAMM do tej pory został zintegrowany z eksploatowanymi przez Royal Navy fregatami typu 26. Ponadto znalazł on już kilku odbiorców zagranicznych, w tym marynarkę wojenną Brazylii. W tym przypadku wyrzutnie pocisków CAMM będą przenoszone przez cztery korwety typu Tamandaré, bazujące na niemieckim projekcie korwety typu MEKO-A100. W system Sea Ceptor będą też uzbrojone kanadyjskie fregaty budowane w ramach projektu Canadian Surface Combatant i brytyjskie niszczyciele Type 45.