20 lutego Departament Obrony Stanów Zjednoczonych oraz kon­cern Lockheed Martin pod­pi­sali umowę w spra­wie pro­duk­cji i dostaw pio­no­wych wyrzutni Mk.41 dla US Navy oraz klien­tów eks­por­to­wych.

Powyższy kon­trakt ma war­tość 233 mln dola­rów i ma być zre­ali­zo­wany do maja 2025 roku. Na jego mocy wyrzut­nie Mk.41, poprzez pro­gram FMS, mają tra­fić na pokłady okrę­tów wojen­nych Republiki Korei (18% war­to­ści umowy), Republiki Federalnej Niemiec (4%) oraz Finlandii (4%). Pozostałe 74% war­to­ści kon­traktu przy­pada na US Navy – w momen­cie pod­pi­sa­nia uru­cho­miono pierw­szą tran­szę fun­du­szy w kwo­cie 46,6 mln dola­rów.

Może Cię zainteresować:

Kniaź Władimir zwiększy moc rosyjskiej Buławy

Kniaź Władimir zwiększy moc rosyjskiej Buławy

Departament Obrony Stanów Zjednoczonych oraz kon­cern Lockheed Martin pod­pi­sali umowę w spra­wie pro­duk­cji i dostaw pio­no­wych wyrzutni Mk.41 dla US Navy oraz klien­tów eks­por­to­wych. Czytaj dalej

Komunikat Departamentu Obrony nie mówi na jakie okręty tra­fią wyrzut­nie – w przy­padku US Navy naj­praw­do­po­dob­niej cho­dzi o kolejne nisz­czy­ciele typu Arleigh Burke. Także klienci eks­por­towi nie infor­mują o szcze­gó­łach, jed­nak naj­praw­do­po­dob­niej mowa o fiń­skich kor­we­tach typu Pohjanmaa, kore­ań­skich nisz­czy­cie­lach typu Sejong the Great oraz nie­miec­kich fre­gat typu MKS180.

Każda wyrzut­nia Mk.41 dys­po­nuje ośmioma pio­no­wymi sta­no­wi­skami star­to­wymi – pozwala na prze­no­sze­nie poci­sków manew­ru­ją­cych Tomahawk, prze­ciw­lot­ni­czych i prze­ciw­ra­kie­to­wych rodziny Standard czy też RIM-162 ESSM. W przy­padku tych ostat­nich, dzięki nie­wiel­kim wymia­rom, w każ­dym sta­no­wi­sku star­to­wym można umie­ścić cztery poci­ski.

Źródło: zbiam.pl