Kanadyjski rząd oszacował, że koszt budowy floty 15 fregat nowego typu w ramach programu Canadian Surface Combatant może wzrosnąć nawet o 8 mld dolarów kanadyjskich. Oznacza to, że całkowity koszt tego strategicznego programu może osiągnąć poziom 52,7 mld dolarów amerykańskich.

Kwota ta ma zostać wyasygnowana na budowę 15 okrętów w okresie 26 lat. Z rządowego raportu wynika, że same wydatki „przedprodukcyjne” wyniosą 5,3 mld dolarów (amerykańskich). 52,3 mld ma pochłonąć sam produkcja i uzbrojenie floty nowych fregat, a inne koszty związane z realizacją programu mają się zamknąć w kwocie 11,4 mld dolarów.

Za budowę nowych okrętów dla Royal Canadian Navy będzie odpowiedzialny krajowy przemysł stoczniowy, który jednak zbuduje okręty we współpracy z partnerem zagranicznym. Po stronie kanadyjskiej będzie to morski holding Irving Shipbuilding, który od wielu lat zajmuje się produkcją i modernizacją okrętów dla marynarki wojennej północnego sąsiada USA. Z kolei na początku br. jako strategiczny partner zagraniczny został wybrany brytyjski gigant obronny BAE Systems (we współpracy z CAE, L3 Technologies, MDA, Ultra Electronics oraz Lockheed Martin Canada), który zaoferował Kanadyjczykom najnowszy projekt fregaty – Type 26, i pokonał w postępowaniu konsorcjum zawiązane przez Alion Canada i grupę Damen oraz hiszpański koncern morski Navantia.

Co ciekawe, jeszcze żaden okręt tego typu nie został wprowadzony do służby. W 2017 r. Brytyjczycy rozpoczęli budowę prototypowego okrętu dla Royal Navy, która docelowo pozyska 12 fregat Type 26 w ramach programy okrętowego Global Combat Ship. Z kolei latem ub.r. koncern BAE Systems wygrał przetarg na produkcję fregat Type 26 dla marynarki wojennej Australii, która modernizuje flotę i chce wprowadzić do służby nowe fregaty (typu Hunter) w ramach programu SEA 5000. Za 26,25 mld dolarów Australia zbuduje dziewięć okrętów Type 26, przy czym ich produkcja zostanie zrealizowana w australijskiej stoczni w Adelajdzie.

Według kanadyjskiego raportu rządowego jeden okręt Type 25 w wersji dla Royal Canadian Naby będzie kosztował 4,6 mld dolarów.

Specjalistyczna prasa zwraca uwagę, że jeszcze szacunki rządowe wskazywały, że cały program będzie kosztował Kanadyjczyków o 8 mld dolarów mniej. Skąd ta różnica? Według rządowego raportu przełożenie na nią ma przesunięcie budowy okrętów na późniejsze lata oraz związana z tym inflacja. Poza tym nowe fregaty kanadyjskiej floty będą większe niż początkowo planowano: poprzednie rachunki brały pod uwagę okręty o wyporności 5 900 ton, teraz zaś uwzględniono wyporność jednostek na poziomie 6 790 ton. Ponadto poprzednie obliczenia nie uwzględniały koszty zakupu części zamiennych.

Branżowy serwis navaltoday.com zwraca jednak uwagę, że ostateczne koszty programu budowy fregat Type 26 dla Royal Canadian Navy mogą jeszcze wzrosnąć już po rozpoczęciu produkcji okrętów. Zdarza się to w wielu programach, które dotycząc okrętów nowego typu. Co do terminów, to te jeszcze nie zostały ściśle określone. Kanadyjczycy liczą, że budowa nowych jednostek ruszy na początku lat 20. Type 26 w kanadyjskiej flocie wojennej mają zastąpić fregaty typu Halifax, która zostaną wycofane ze służby w latach 30.

Źródło: navaltoday.com / Info Naval