Jak wynika z doniesień medialnych ostatnich dni oraz wypowiedzi niektórych wysokiej rangi polityków niemieckich, rząd w Berlinie nie jest zainteresowany wzięciem udziału w misji ochrony żeglugi w Cieśninie Ormuz pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych. Jednocześnie nie wyklucza się wzięcia udziału w tego rodzaju misji jako część europejskiej operacji w formacie zaproponowanym przez Wielką Brytanię.

Z jednej strony w niemieckich kręgach politycznych i rządowych pojawiło się przekonanie, iż nie można pozwolić, aby Iran mógł prowadzić działania pirackie bez jakiejkolwiek rzeczywistej reakcji ze strony państw Europy, z drugiej zaś część niemieckich decydentów uważa, że współpraca w tej kwestii z administracją prezydenta Donalda Trumpa jest zbyt daleko idącym ustępstwem dla, bądź co bądź, chłodno nastawionego obecnie do Berlina amerykańskiego sojusznika.

Może Cię zainteresować:

Fregata Baden-Württemberg typu F125 wchodzi do służby w Deutsche Marine

Fregata Baden-Württemberg typu F125 wchodzi do służby w Deutsche Marine

Jak wynika z wypowiedzi niektórych wysokiej rangi polityków niemieckich, rząd w Berlinie nie jest zainteresowany wzięciem udziału w misji ochrony żeglugi w Cieśninie Ormuz pod przewodnictwem USA. Czytaj dalej

– Nie powinniśmy akceptować irańskiego piractwa państwowego – twierdzi w rozmowie z dziennikarzem stacji ARD przewodniczący parlamentarnej komisji ds. zagranicznych Norbert Röttgen. – Byłoby rzeczą niebezpieczną, gdyby Europejczycy sygnalizowali Iranowi, że nie mają zamiaru nic z tym zrobić – dodaje niemiecki polityk.

Takie a nie inne nastawienie niemieckich kręgów rządowych do współpracy z USA wynika oczywiście z konfrontacyjnej polityki prezydenta USA Donalda Trumpa w stosunku do rządu w Berlinie oraz jego polityki eksportowej i gospodarczej, np. w odniesieniu do budowy gazociągu Nord Stream II. Odmowna decyzja Berlina nastąpiła pomimo wystosowania przez amerykański rząd oficjalnej prośby do Niemiec o wsparcie zabezpieczenia żeglugi w Cieśninie Ormuz.

Drugim argumentem przeciwko włączeniu się Republiki Federalnej do operacji pod przywództwem USA jest obawa, że niemieckie siły mogą w efekcie zostać zaangażowane w prawdziwy, gorący konflikt zbrojny. – Jeśli umieścisz Irańczyków i Amerykanów naprzeciw siebie, możesz zacząć odliczać czas do momentu, gdy coś wybuchnie – powiedział rzecznik ds. międzynarodowych Partii Zielonych Omid Nouripour.

Może Cię zainteresować:

Zniknięcie azerbejdżańskiego MiG-a. Co stało się nad Morzem Kaspijskim?

Zniknięcie azerbejdżańskiego MiG-a. Co stało się nad Morzem Kaspijskim?

Jak wynika z wypowiedzi niektórych wysokiej rangi polityków niemieckich, rząd w Berlinie nie jest zainteresowany wzięciem udziału w misji ochrony żeglugi w Cieśninie Ormuz pod przewodnictwem USA. Czytaj dalej

Pomimo opozycji wobec włączenia się w misję pod wodzą USA, Berlin nadal rozważa zaakceptowanie pomysłu europejskiej operacji w tym regionie. Jest to nadal możliwe, gdyż nowy rząd Wielkiej Brytanii utrzymuje zaproszenie dla Francji, Niemiec i kilku innych europejskich stolic do zorganizowania tego rodzaju przedsięwzięcia.

Źródło: Info Naval