28 lipca w sześciu rosyjskich portach odbyły się parady wojskowe z okazji dnia marynarki wojennej. Główne obchody miały miejsce w Sankt Petersburgu, w których wziął udział sam prezydent Rosji Władimir Putin, podczas gdy premier Dmitrij Miedwiediew przyglądał się paradzie zorganizowanej w najważniejszym mieście nielegalnie zaanektowanego Krymu – Sewastopolu.

Jak zwykle w tego rodzaju paradach w Rosji, wydarzenie to zostało wykorzystane do prezentacji siły marynarki wojennej państwa, a także potwierdzenia rosyjskiej obecności na terenie Krymu. W głównej paradzie w Sankt Petersburgu wzięło udział 4000 marynarzy i oficerów, 43 okręty wojenne i 41 statków powietrznych. Pierwszy raz wzięły w niej udział okręty zaprzyjaźnionych państw – chiński niszczyciel rakietowy Xian i indyjska fregata Tarkash.

Z kolei paradzie w Sewastopolu, oprócz premiera Miedwiediewa, przyglądał się dowódca Floty Czarnomorskiej Wiceadmirał Igor Osipow. Była ona okazją do zobaczenia wciągnięcia flagi na maszt pancernika Cesarzowa Maria, który był rosyjskim okrętem flagowym podczas Bitwy pod Synopą, która odbyła się 30 listopada 1853 roku w czasie Wojny Krymskiej. Flagę wciągnieto na maszt stojący obok XIX-wiecznej armaty, z której oddano strzał otwierający paradę w Zatoce Sewastopolskiej.

Chociaż w dniu marynarki wojennej wzięło wiele różnego rodzaju jednostek i tysiące żołnierzy w sześciu różnych lokalizacjach, a w swoim przemówieniu Władimir Putin wskazywał na siłę militarną Rosji i zadeklarował dalsze jej wzmacnianie, w praktyce nie korespondowało to z codziennością, z jaką muszą mierzyć się rosyjscy marynarze. Idące na czele petersburskiej parady nowoczesne okręty takie jak fregaty projektu 22350 Admirał Gorszkow i Admirał Kasatanow nadal stanowią zaledwie niewielką część w przestarzałej rosyjskiej flocie, czego przykładem była obecność majacego niemal 40 lat krążownika rakietowego Marszałek Ustinow.

Szczególnie niewiarygodnie brzmiały słowa rosyjskiego prezydenta dotyczące zdolności marynarki wojennej do odparcia każdego zagrożenia. Flota tego państwa, choć nadal liczna, pod względem zdolności wyraźnie ustępuje możliwościom bojowym US Navy, a tym bardziej połączonej siły jednostek morskich wszystkich państw NATO.

Źródło: Info Naval.