22 lipca fran­cu­ska mini­ster Florence Parly poin­for­mo­wała o odna­le­zie­niu wraku okrętu pod­wod­nego Minerve, który zagi­nął na wodach Morza Śródziemnego w 1968 roku.

Okręt zagi­nął 27 stycz­nia 1968 roku, wkrótce po zakoń­cze­niu remontu w Tulonie. Wraz z nim zgi­nęła cała (52 oso­bowa) załoga. Wówczas zakła­dano, że przy­czyną utraty mogła być fatalna pogoda, która pano­wała w rejo­nie żeglugi – ostatni kon­takt nawią­zano w odle­gło­ści około 46 km od Tulonu, kiedy okręt pły­nął w zanu­rze­niu na chra­pach. Odkrycia doko­nał sta­tek badaw­czy Seabed Constructor pły­wa­jący pod ban­derą Norwegii. Według prze­ka­za­nych infor­ma­cji, wrak spo­czywa na głę­bo­ko­ści około 2500 metrów.

Okręt pod­wodny Minerve nale­żał do kon­wen­cjo­nal­nego typu Daphné – w latach 60. XX wieku dla Marine Nationale zbu­do­wano jede­na­ście jed­no­stek, obok Minerve utra­cono także (4 marca 1970 roku) bliź­nia­czy Eurydice. Spośród całej serii zacho­wano jeden – Flore, który jest muzeum w Lorient. Poza Francją były eks­plo­ato­wane w Hiszpanii, Republice Południowej Afryki, Portugalii, Pakistanu.

Rok 1968 był wyjąt­kowo pechowy dla okrę­tów pod­wod­nych. Poza Minerve na dnie spo­częły także izra­el­ski INS Dakar, ame­ry­kań­ski USS Scorpion oraz radziecki K-129.