Jeden z użytkowników mediów społecznościowych ujawnił na zdjęcie, na którym widać jak chiński lotniskowiec typu 001 Liaoning opuścił bazę morską Qindao i w asyście niszczyciela typu 055 DDG wyszedł w morze, najprawdopodobniej w celu odbycia rejsu treningowego.

Może Cię zainteresować:

Przeciwokrętowe pociski Gabriel 5 dla okrętów fińskiej marynarki

Przeciwokrętowe pociski Gabriel 5 dla okrętów fińskiej marynarki

Przyszłość tego okrętu jest jednak poza chińską flotą. W sobotę media w Chinach i Rosji podały informację, że Pekin podjął decyzją o sprzedaży tego okrętu do Pakistanu. Szczegóły transakcji jednak nie są znane. Czytaj dalej

Liaoning to pierwszy lotniskowiec, który otrzymały siły morskie Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Oficjalnie Chińczycy wprowadzili go do swojej floty jako okręt szkoleniowy. Lotniskowiec ten nie został jednak od początku do końca zbudowany siłami chińskiego przemysłu okrętowego. W rzeczywistości jest to zmodyfikowana wersja rosyjskiego lotniskowca typu Admirał Kuzniecow. Rosjanie początkowo budowali go z myślą o wprowadzeniu do służby we Flocie Północnej, jednak z przyczyn ekonomicznych nie byli w stanie dokończyć produkcji okrętu. Dlatego w 1998 roku sprzedali jednostkę Chińczykom, którzy dokończyli jego budowę, wprowadzając pewne modyfikacje technologiczne, żeby w ten sposób przystosować go do służby w chińskiej flocie. Ostatecznie po 14 latach w stoczni Dalian Shipbuilding Industry Company, w 2012 roku okręt został oficjalnie przyjęty do służby w marynarce wojennej Chin.

Przyszłość tego okrętu jest jednak poza chińską flotą. W ubiegła sobotę media w Chinach i Rosji podały informację, że Pekin podjął decyzją o sprzedaży tego okrętu do Pakistanu. Do tej pory nie ujawniono szczegółów ewentualnej transakcji.

Liaoning jak na razie jest jedynym lotniskowcem, którym dysponuje marynarka wojenna Chin, jednak ten stan nie potrwa długo. Na początku bieżącego dekady chiński przemysł rozpoczął samodzielną budowę pierwszego lotniskowca. Było to możliwe dzięki zakupowi od Rosjan dokumentacji technicznej okrętu typu Admirał Kuzniecow. Okręt ten (lotniskowiec typu 001A) został zwodowany w kwietniu 2017 roku w stoczni Dalian Shipbuilding Industry Company, a przez następne 12 miesięcy był wyposażany. Obecnie jednostka przechodzi próby morskie i po wejściu do służby w marynarce najprawdopodobniej otrzyma nazwę Shandong. Według oficjalnych informacji może on przenosić do 40 samolotów bojowych. Szacuje się, że okręt ten wejdzie do floty w 2020 lub 2021 roku, chociaż z drugiej strony jeszcze niedawno Pekin zapowiadał, ze okręt może zostać wprowadzony do służby jeszcze 2019 roku. Wydaje się to jednak mało prawdopodobne.

Może Cię zainteresować:

Australia: najstarsze Adelajdy kończą służbę. Co dalej z fregatami?

Australia: najstarsze Adelajdy kończą służbę. Co dalej z fregatami?

Przyszłość tego okrętu jest jednak poza chińską flotą. W sobotę media w Chinach i Rosji podały informację, że Pekin podjął decyzją o sprzedaży tego okrętu do Pakistanu. Szczegóły transakcji jednak nie są znane. Czytaj dalej

Chińczycy nie zamierzają jednak budować kolejnych lotniskowców typu 001A, ale kontynuują prace nad pozyskaniem nowych okrętów tej klasy. Według specjalistycznych mediów w Chinach trwa budowa lotniskowca nowej generacji – typu 002. Nieoficjalnie wiadomo, że marynarka wojenne Chin chce mieć w linii dwie jednostki tego typu, których wyporność wynosić będzie 85 tysięcy ton. Jeżeli przemysł dotrzyma harmonogramu, lotniskowiec ten ma szansę wejść do służby w 2023 roku.

Na tym jednak nie koniec, ponieważ Chińczycy zapowiedzieli już budowę lotniskowców typu 003. Mają to być potężne okręty o wyporności 100 tysięcy ton i przenoszące nawet 100 samolotów. Wiadomo, że Pekin chce, aby jednostki te miały napęd atomowy. Żadne szczegóły dotyczące tego programu jednak do tej pory nie zostały ujawnione. Chiny planują jednak, że w 2035 roku będą mieć w służbie dwie jednostki tego typu.

Źródło: Info Naval